Ostatnio natknęłam się na określenie "ujemnych kalorii". Jakkolwiek na początku wydawało mi się ono śmieszne i niemożliwe, postanowiłam poszperać i dowiedzieć się o nich więcej. Ku mojemu zdziwieniu okazuje się, że w ujemnych kaloriach jest ziarno prawdy. Dlatego dziś postaram się przybliżyć Wam ten temat.
Istnieją jednak takie produkty, na których spalenie organizm zużywa więcej kcal, niż z nich zyskuje. "Dieta ujemnych kalorii" ponoć stała się bardzo popularna w USA, ale nic nie jest tak piękne na jakie wygląda. Jej składniki są bowiem bardzo ubogie w białko, nie można więc tylko na nich oprzeć swojego odżywiania, bo doprowadzi to do wyniszczenia organizmu. Co nie znaczy, że nie możemy po nie sięgać częściej, niż dotychczas :)
Jednym z takich super-warzyw o ujemnych kaloriach jest seler naciowy. 100 g selera ma zaledwie 13 kcal. Spalając go tracimy 95 kcal/godzinę. Bilans kaloryczny jest więc ujemny, co oznacza, że seler pomaga spalać tłuszcz. Poniżej znajdziecie tabelki ilustrujące warzywa i owoce zawierające "ujemne kalorie" i ich wartość kaloryczną w 100g. Ważne! Warzywa powinny być oczywiście surowe.
Mimo wszystko trzeba pamiętać, że nasza dieta nie może składać się tylko z tych produktów, a dodatkowo jedzenie dużej ilości owoców nie jest do końca zdrowe :)
Warzywo
|
Wartość
kaloryczna w 100g
|
Bakłażan
|
21
|
Brokuły
|
27
|
Buraki
|
38
|
Cebula
|
30
|
Cukinia
|
15
|
Czosnek
|
146
|
Fasola
szparagowa
|
27
|
Kalafior
|
22
|
Kalarepa
|
29
|
Kapusta biała
|
29
|
Kapusta
czerwona
|
27
|
Kapusta
pekińska
|
12
|
Marchew
|
27
|
Ogórek
zielony
|
13
|
Papryka
zielona
|
18
|
Pomidor
|
15
|
Por
|
24
|
Rzodkiewka
|
14
|
Seler korzeń
|
21
|
Seler naciowy
|
13
|
Szczypiorek
|
29
|
Szparagi
|
18
|
Szpinak
|
16
|
Owoc
|
Wartość
kaloryczna w 100g
|
Ananas obrany
|
54
|
Arbuz
|
36
|
Cytryna
|
36
|
Grejpfrut
|
42
|
Gruszki
|
54
|
Jabłka
|
48
|
Kiwi
|
56
|
Maliny
|
29
|
Mango
|
67
|
Melon
|
24
|
Papaja
|
41
|
Truskawki
|
28
|
Smacznych owoców i warzyw! :)
Świetny post i moja ukochana kratka - to się chyba nazywa vichy? U mnie dziś też odrobinę o 'gotowaniu bez gotowania', a w sumie o pieczeniu. ;) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńSzczerze mówiąc nie słyszałam wcześniej tego określenia, ale po wygooglowaniu - tak, to vichy :) Pozdrawiam.
UsuńA to ciekawe...
OdpowiedzUsuńNo, ile kalorii mają wymienione przez Ciebie warzywa i owoce to ja tam wiem od dawna, haha, ale gdzie ta główna najważniejsza informacja, ile w takim razie podczas ich trawienia spala się tych kalorii?
(prócz selera naciowego ;P)
Pozdrawiam!
N.
Dotarłam do konkretnych informacji na temat selera, ogórka i marchewki. Niestety większość źródeł wymienia jedynie produkty zawierające negatywne kalorie, bez określania ich spalonej ilości :) Pozdrawiam.
UsuńCiekawy artykuł, właściwie odkryłam go dzięki jednemu z katalogów blogowych. Sama jestem wegetarianką, więc szczególnie staram się dbać o jadłospis.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, będę obserwować Twój blog.